Ile prądu naprawdę zużywają domowe sprzęty
Nie wszystko, co „ciągle chodzi", kosztuje najwięcej — i odwrotnie. Oto realne proporcje. Cały czas, po trochu: lodówka Lodówka pobiera niewiele naraz, ale pracuje 24/7 — dlatego…

Nie wszystko, co „ciągle chodzi", kosztuje najwięcej — i odwrotnie. Oto realne proporcje.
Cały czas, po trochu: lodówka
Lodówka pobiera niewiele naraz, ale pracuje 24/7 — dlatego w skali roku i tak sporo. To dlatego jej klasa energetyczna ma tak duże znaczenie.
Krótko, ale dużo: grzałki
Czajnik, piekarnik, pralka podczas grzania wody, suszarka — wszystko, co grzeje, pobiera dużo mocy. Krótko, ale intensywnie.
Cichy pożeracz: standby
Sprzęt w trybie czuwania (telewizor, konsola, ładowarki, dekoder) pobiera po trochu non stop. Pojedynczo grosze, ale w całym domu się sumuje.
Jak oszczędzać z sensem
- Przy sprzętach grzejnych patrz na klasę i zużycie na cykl.
- Gotuj w czajniku tyle wody, ile potrzebujesz.
- Wyłączaj listwą sprzęt, który i tak nie musi czuwać.
Największe oszczędności są tam, gdzie sprzęt albo grzeje, albo chodzi bez przerwy — na tym skup uwagę.


