Skąd się biorą klasy energetyczne i co realnie znaczą
Kolorowa etykieta z literami A–G to nie ozdoba — to najkonkretniejsza informacja o kosztach sprzętu w użyciu. Litery to skala od najlepszej do najgorszej A oznacza najniższe…

Kolorowa etykieta z literami A–G to nie ozdoba — to najkonkretniejsza informacja o kosztach sprzętu w użyciu.
Litery to skala od najlepszej do najgorszej
A oznacza najniższe zużycie energii, G najwyższe. Skala była kilka razy „resetowana", więc dziś A jest znów trudne do osiągnięcia — i tym bardziej wartościowe.
Czytaj liczby, nie tylko literę
Pod literą etykieta podaje konkretne zużycie: prąd na rok albo na cykl, woda, głośność (dB). Dwie pralki „tej samej klasy" mogą różnić się szczegółami — te liczby rozstrzygają.
Kiedy wyższa klasa się zwraca
Im częściej i dłużej sprzęt pracuje, tym szybciej dopłata do lepszej klasy wraca w rachunkach. Dlatego przy lodówce (24/7) czy suszarce warto celować wyżej niż przy sprzęcie używanym rzadko.
Ciekawostka
Nowa etykieta bywa myląca po latach: sprzęt „A+++" ze starej skali po zmianie zasad może mieć dziś np. „C" — to nie znaczy, że nagle stał się gorszy, zmieniła się miara.


