Robot sprzątający — komu się opłaca, a kto przepłaci
Robot nie zastąpi generalnego sprzątania, ale utrzyma podłogi na co dzień. Pytanie, czy Twój dom pasuje do robota. Komu się opłaca Mieszkaniom i domom z dużą powierzchnią twardych…

Robot nie zastąpi generalnego sprzątania, ale utrzyma podłogi na co dzień. Pytanie, czy Twój dom pasuje do robota.
Komu się opłaca
Mieszkaniom i domom z dużą powierzchnią twardych podłóg, właścicielom zwierząt (codzienna sierść), osobom, które chcą „ustawić i zapomnieć". Robot błyszczy tam, gdzie jest miejsce do jazdy.
Kto raczej przepłaci
Ciasne, zagracone wnętrza z wysokimi progami i mnóstwem kabli. Robot będzie się zacinał, a Ty i tak posprzątasz sam. Grube, długie dywany też bywają problemem.
Mapowanie laserowe (LiDAR) robi różnicę
Modele z mapą jeżdżą logicznie i omijają przeszkody, zamiast błądzić losowo. To największy skok jakości — poniżej pewnej półki robot bywa bardziej zabawką.
Mopowanie i stacja — ile realnie dają
Mopowanie zbiera kurz i lekkie ślady, nie zastąpi mycia podłogi. Stacja samoopróżniająca to duża wygoda, ale i wyższa cena — policz, czy naprawdę oszczędzi Ci roboty.


