Jaką pralkę kupić — na co realnie patrzeć (a na co nie)
Producenci licytują się funkcjami, ale o zadowoleniu z pralki decyduje kilka rzeczy. Reszta to marketing. Pojemność dobierz do gospodarstwa Singiel lub para: 6–7 kg. Rodzina 3–4…

Producenci licytują się funkcjami, ale o zadowoleniu z pralki decyduje kilka rzeczy. Reszta to marketing.
Pojemność dobierz do gospodarstwa
Singiel lub para: 6–7 kg. Rodzina 3–4 osób: 8 kg. Większa rodzina albo pranie kołder: 9 kg i więcej. Zbyt duży bęben do małego prania to marnowanie wody i prądu.
Klasa energetyczna i realny koszt
Pralka chodzi latami, więc klasa (A jest najlepsza) przekłada się na rachunki. Ważniejsze od samej litery jest zużycie wody i prądu na cykl — te liczby są na etykiecie energetycznej.
Prędkość wirowania — bez przesady
1200–1400 obr./min w zupełności wystarcza. Wyższe obroty dosuszają minimalnie, a bardziej gniotą i hałasują. Nie dopłacaj za 1600 „bo więcej".
Co realnie ułatwia życie
- Silnik inwerterowy — cichszy i trwalszy, często z 10-letnią gwarancją na silnik.
- Opóźniony start — pranie gotowe na Twój powrót.
- Czujnik wagi wsadu — dobiera wodę i czas do ilości prania.
Na czym nie warto przepłacać
Wi-Fi i aplikacje w pralce brzmią fajnie, a używa ich garstka osób. Para „odświeżająca" bywa gadżetem. Skup budżet na silniku, pojemności i klasie energetycznej.


